Siedziałem jak zwykle na kanapie w salonie oglądając mecze . Eleonor szykowała się do wyjścia do pracy . Ostatnio nam się nie układa może dlatego że nie mogę zapomnieć o [T.I] . Zostawienie jej było jednym z moich największych błędów . Nie umiem sobie wybaczyć tego że tak bardzo ją skrzywdziłem . Usłyszałem trzask zamykanych drzwi . Wstałem z kanapy i podążyłem w stronę kuchni . Wziąłem butelkę z wodą i wróciłem do salonu . Zacząłem wspominać . Przypomniałem sobie jaki byłem szczęśliwy z [T.I] . Brakowało mi jej i to cholernie . Nagle po mieszkaniu rozniosło się pukanie do drzwi . Otworzyłem . W drzwiach stał listonosz trzymający dość spory karton .
-Dzień dobry . Pan Louis Tomlinson ???
-Tak .
-To proszę podpisać tu . -podetknął mi jakąś kartkę na której złożyłem podpis .
Odebrałem pakunek i znowu wróciłem do salonu . Otworzyłem paczkę w której znajdowały się zdjęcia moje i [T.I] . Nie wiedziałem o co chodzi , zacząłem je przeglądać i na dnie kartonu znalazłem list.
,, Kochany Lou
Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ??? Ja też nie wierzyłam dopóki nie spotkałam ciebie . Twoje zniewalające błękitne oczy w których można było utonąć . Było idealnie dopóki nie pojawiła się ona . Twoja dawna ,,znajoma'' , jaka byłam głupia że sama się nie domyśliłam że coś was łączy . Te twoje częste próby , wywiady to było jedno wielkie kłamstwo w które chciałam wierzyć . Nie wiem czego mi brakuje że musiałeś się pocieszać kimś innym . Mam nadzieje że będziesz z nią szczęśliwy nie tak jak wtedy kiedy byłeś ze mną .
Przepraszam , bo wiem że nie zawsze byłam idealna ale się starałam . Nie oczekuję od ciebie tego że po przeczytaniu tego listu przyjedziesz do mnie . Bo wiem że tego byś nie zrobił przecież nie odzywałam się do ciebie już od kilku miesięcy .
PS.
Chciała bym abyś wiedział że jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało . Gdybyś chciał pogadać to wiesz gdzie mnie szukać .
Twoja na zawsze [T.I] ''
Jak ona mogła pomyśleć że nie byłem z nią szczęśliwy , była dla mnie wszystkim i nadal jest . Nie wiem dlaczego wtedy tego nie doceniłem . Chciałem odpocząć , odskoczyć od rutyny ale kiedy to się stało straciłem wszystko na czym mi zależało . Czemu nie próbowałem tego naprawić ??? Może dlatego że bałem się odrzucenia albo dlatego że nie pozwalała mi na to moja duma . Boże jaki ja byłem głupi ale teraz mam zmiar wszystko naprawić . Mam nadzieję że nie jest już za późno .
* dwa tygodnie póżniej
*Z PERSPEKTYWY [T.I]
Siedziałaś w domu przed telewizorem objadając się słodyczami . Przeskakiwałaś z kanału na kanał , kiedy natrafiłaś na wywiad chłopaków . Strasznie za nimi tęskniłaś . Po rozstaniu z Lou straciłaś z nimi kontakt . Nagle usłyszałaś jak ktoś próbuje dobić się do środka . Podeszłaś do drzwi i jednym płynnym ruchem je otworzyłaś . W drzwiach stał Louis. Nie wyglądał najlepiej , podpuchnięte oczy , kilku dniowy zarost . Już nie wyglądał na tego samego Lou w którym byłaś tak strasznie zakochana .
L- Możemy porozmawiać ???
T- Jasne wchodź .
Otworzyłaś szerzej drzwi i zaprosiłaś go do środka . Twoje mieszkanie nie należało do jednych z najczystszych , sterty chusteczek , pudełka po lodach i inne śmieci .
T- Przepraszam za bałagan ale rzadko miewam gości po tym jak .... - nie dokończyłaś bo nie chciałaś przypominać sobie waszego rozstania - Jak tam Eleonor ??? - próbowałaś jak najszybciej zmienić temat .
L- Nie wiem nie jesteśmy już razem .
T- Tak mi przykro wiem jak bardzo ją kochałeś . - starałaś się być opanowana ale nie umiałaś , po co on do ciebie przyszedł ,żeby się wyżalić .
Naprawdę było ci go żal . Nawet po tym co ci zrobił nadal nie mogłaś znieść faktu że jest smutny .
L- No właśnie wcale jej nie kochałem dlatego się rozstaliśmy .
T- Teraz już nie wiem o co ci chodzi ...
L- [T.I] wiem że zachowałem się jak dupek . Żałuje . Kiedy odeszłaś nie mogłem się pozbierać . Dopiero wtedy zrozumiałem że nie kocham Eleonor tylko ciebie .Tak strasznie za tobą tęskniłem .
Po jego polikach zaczęły spływać łzy . Zbliżyłaś się do niego i mocno przytuliłaś , wiedziałaś że teraz obydwoje potrzebujecie tego najbardziej . Swojej bliskości .
L- Wybaczysz mi ???
T- Lou ja tobie wybaczyłam już dawno temu . - powiedziałaś patrząc mu w oczy .
Zapomniałaś o wszystkim o tym jak cię zranił , o wszystkich jego kłamstwach liczyło się tylko to że jest blisko i żałuje . Wiedziałaś że nie kłamie .
L- Kocham cię , proszę wróć do mnie .
T- Pod jednym warunkiem !
L- Jakim ??? Zrobię wszystko .
T- Już nigdy mnie nie zostawiaj .
L- Obiecuję . - powiedział po czym z wielką tęsknotą wpił się w twoje usta .
* 5 LAT PÓŹNIEJ
Louis się zmienił . Oczywiście na lepsze . Spełnia twoją każdą zachciankę , traktuję cię jak księżniczkę . Jesteś z Lou już dwa lata po ślubie i masz cudowną , roczną córeczkę Lily . Jest strasznie podobna do Louisa . Teraz już nic ani nikt nie stanie wam w drodze do szczęścia .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz